Klub Otwartej Szuflady 04.06 – 09.07.

199,00 

Klub Otwartej Szuflady to 5-tygodniowy, wirtualny klub pisarski dla Dziewczyn. Bezpieczna przestrzeń, w której spotykamy się, żeby pisać i rozmawiać o pisaniu.

W Klubie Otwartej Szuflady odkurzamy pomysły na nigdy nienapisane książki, niedokończone opowiadania i posty na bloga, które wciąż tkwią w „szkicach”. Odgrzebujemy stare zapiski, fragmenty pamiętników i dawno zapomniane dzienniki. Rozsiadamy się wygodnie z kubkami kawy w dłoniach, wyciągamy notesy i… zaczynamy pisać.

Otwieramy nasze głowy i serca, zamieniamy myśli w słowa i zatrzymujemy chwile na papierze. Odnajdujemy radość w pisaniu i rozmawiamy o uczuciach, które w nas wywołuje. Przerabiamy stare teksty i tworzymy zupełnie nowe, jeszcze bardziej kozackie i porywające historie. Ćwiczymy pisanie i dzielimy się tym, co napisałyśmy. I nie, nie rozmawiamy o gramatyce, składni zdania i stawianiu przecinków. Bo najlepsze są teksty NAPISANE, a nie doskonałe. 

A więc!

Szukam 30 Dziewczyn, które LUBIĄ pisać, ale gdzieś po drodze zgubiły swoją pisarską iskierkę. Chcą wrócić do pisania, odnaleźć swój pisarski głos i dowiedzieć się jak pisać LEPIEJ I WIĘCEJ.

Co musisz wiedzieć zanim dołączysz zanim dołączysz do Klubu Otwartej Sztufady?

1. Klub Otwartej Szuflady to nie jest typowy kurs pisarski.

To przede wszystkim bezpieczna przestrzeń, w której będziemy pisać, rozmawiać o pisaniu, wzajemnie się wspierać i motywować do tworzenia tekstów. W trakcie 5 tygodni trwania Klubu Otwartej Szuflady podzielę się z Tobą wiedzą i doświadczeniem, które zdobyłam w trakcie 6 lat odkąd wróciłam do pisania i zaczęłam pisać zawodowo. Będziemy razem ćwiczyć wyobraźnię i rozbudzać pisarską ciekawość. Zaczniemy pisać tak jak mówimy i to, co same chciałybyśmy przeczytać. Rozciągniemy i rozruszamy pisarskie mięśnie i przypomnimy sobie jaką radość (a czasem nawet ulgę) przynosi zapisywanie tego, co siedzi nam w głowach.

Bo pisarze (a uwierz mi, że nim jesteś, skoro kochasz pisać) są jak sportowcy i muszą regularnie trenować :)

2. Klub Otwartej Szuflady działa w tygodniowych cyklach.

  • przez 5 tygodniu jesteś członkiem prywatnej grupy na Facebooku;
  • co tydzień w czwartek o godzinie 19-stej zapraszam Cię na spotkanie Klubu na fejsbukowym lajfie, na którym opowiem Ci o motywacji, szukaniu inspiracji i o pisaniu, które porusza – #samomięcho;
  • na koniec czwartkowego spotkania opowiem Ci o ćwiczeniu, na którego napisanie będziesz miała 5 dni;
  • Twój tekst powinien być gotowy na kolejny wtorek wieczór/środę rano – to czas na wrzucenie go na grupę i początek kreatywnej burzy mózgów;
  • przez dwa kolejne dni (aż do następnego spotkania na żywo w czwartek wieczorem) będziesz komentować teksty innych Klubowiczek, pisać o emocjach jakie w Tobie wywołały, śmiać się i płakać, wzruszać, wspierać, dodawać odwagi innym i powoli rozwijać własne skrzydła* UWAGA – komentujemy tylko TEKSTY i rozmawiamy TYLKO O PISANIU, nie o życiu i doświadczaniu autorek tekstów.* w Klubie jest 30 miejsc, ale nie będziesz musiała czytać i komentować wszystkich 29 tekstów co tydzień. Do rozmowy o tekstach podzielimy się na mniejsze, 6-10 osobowe grupy. Ja będę czytać i komentować wszystkie teksty.

Tematy czwartkowych spotkań:

1. Dlaczego ZAWSZE warto pisać? (04.06)
2. Jak pisać tak jak mówimy i to co same chcemy czytać? (11.06)
3. Jak zacząć, jak skończyć i jak stworzyć bohatera, który porwie tłumy? (18.06)
4. Opowiadanie historii, a storytelling, czyli jak napisać prawdziwą opowieść. (25.06)
5. Co dalej z tym pisaniem? Jak nie porzucać pisania, gdzie publikować i jak radzić sobie z krytyką? (02.07)

3. Cena dostępu do Klubu zawiera indywidualną konsultacje online.

Po zakończeniu Klubu Otwartej Szuflady możesz umówić się ze mną na 60-minutową konsultację online, w trakcie której porozmawiamy 1:1 o tekstach, które napisałaś w Klubie. To czas na konstruktywną krytykę i konkretne wskazówki.

4. W przybliżeniu czas, który będziesz musiała poświęcić na Klub (w zależności od zadania) to:

  • maksymalnie 15 min dziennie, jeśli na ćwiczenie będzie składało się kilka krótszych tekstów ALBO maksymalnie 60 min RAZ W TYGODNIU, jeśli do napisania będzie jeden, dłuższy tekst;
  •  ok. 60 min w środę (albo w czwartek) na przeczytanie i skomentowanie tekstów osób w Twojej grupie;
  •  30-45 min na obejrzenie lajfa (niekoniecznie w czasie LIVE, bo na grupie takie nagrania nie znikają), ale im szybciej obejrzysz materiał, tym lepiej bo w trakcie spotkania będę mówić o zadaniu na kolejny tydzień :) Oraz na lajfie możesz komentować i zadawać pytania na żywca.

5. #CoDziejęSięwKlubieZostajewKlubie

Klub Otwartej Szuflady to NASZE I TYLKO NASZE miejsce w sieci na kolejne 5 tygodni. Klikając guzik „Chcę dołączyć do Klubu!” zgadzasz się zachować całkowitą dyskrecję  oraz wspierać i szanować inne Klubowiczki i ich twórczość.

Write, love & rock’n roll :)))))

Jeśli chcesz dołączyć do Klubu Otwartej Szuflady wystarczy, że LUBISZ PISAĆ, jesteś gotowa co tydzień napisać parę słów na podrzucony przeze mnie temat, podzielić się tym, co napisałaś i wesprzeć dobrym słowem teksty innych Klubowiczek. Chodzi o aktywne działanie i pisanie, które rozpali płomień pod naszymi tyłkami! Bo skoro są kluby taneczne, kluby fitness i kluby piłkarskie , to dlaczego nie możemy stworzyć klubu pisarskiego?! :)

Startujemy 04.06 w czwartek o 19-stej!

Cena dołączenia do Klubu Otwartej Szuflady: 199 zł

Do zobaczenia!

P.S. To 3. edycja Klubu Otwartej Szuflady. Opinie Cudownych Dziewczyn, które brały udział w poprzednich możesz przeczytać poniżej.

P.P.S. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania napisz do mnie na adres aleks.makulska@gmail.com

Brak w magazynie

Opinie

  1. Tati

    Myślę, że największą wartością otworzenia „mojej” Szuflady było uwierzenie w siebie i własne teksty, nie takie, które tworzę zazwyczaj na bloga (choć wkładam w nie mnóstwo serca i staram się tchnąć w nich życie, o ile temat pozwala), oraz odwaga do pisania inaczej. Miałam okazję poznać emocje, jakie moje teksty wywołują – coraz rzadziej osobom po drugiej stronie komputera chce się zostawić pozytywny komentarz, więc często (albo czasem), pisząc, można odnieść wrażenie, że teksty albo nie trafiają do odbiorców swoim przekazem, albo wywołują negatywny feedback. Przełamałam się do pisania kreatywnego i będę starała się ten element dodać do codzienności. Poznałam mnóstwo inspirujących osób, ich historie oraz przekonałam się, że KAŻDY ma talent i coś do powiedzenia, jeśli będzie miał skrzydła i wsparcie. Po kursie włożyłam piękny notes do torebki i nie zawaham się go użyć. Było super!!! Polecam osobom na rozstaju dróg, poszukujących siebie lub nie mających odwagi publikować tekstów dla szerszej publiczności.

  2. Joanna

    Jeśli ktoś się zastanawia czy przystąpić- tak! Zdecydowanie tak! To był najbardziej inspirujący czas w moim życiu! Nareszcie zaczęłam regularnie pisać! Zadania były takie, że aby je zrealizować wyciskaly moja duszę jak cytryne :) dzięki Klubowi zajrzałam w głąb siebie i rozwinęłam w końcu skrzydła. Wsparcie jakie tam otrzymałam jest bezcenne. Ogrom czasu jaki Aleksandra nam dała też jest niesamowity, zaangażowanie i wsparcie na każdym etapie w każdej chwili, dała nam 100% siebie :) no i merytoryka, dostałam bardzo duzo cennych wskazówek, pięknie uporządkowanych, masę materiałów do których siegalam za każdym razem, przejrzyste i świetne. Jestem bardzo zadowolona i wdzięczna za te możliwość. Dziękuję i polecam całym sercem.

  3. Magdalena

    Merytorycznie i konkretnie, czyli tak jak lubię. Bardzo fajna atmosfera, naturalnie i bez zadęcia. Kreatywne zadania, a do tego zawsze cenne wskazówki odnośnie tekstów. Cenna wymiana doświadczeń i spostrzeżeń. Super dawka motywacji do pracy nad warsztatem!

  4. Aga

    Za nami 4 tygodnie pracy w gronie zdolnych dziewczyn, odkrywania na nowo radości jaką daje tworzenie treści. Jestem zaskoczona, że zgłosiły się do grupy tak empatyczne osoby, których emocje, sposób widzenia świata są mi tak bliskie. W ciągu tego miesiąca znalazłam odpowiedź na wszystkie pytania. Nie ma znaczenia czy ktoś tu będzie zaglądał, skoro lubię pisać. Być może blogi są passe, ale ja lubię pisać. Nie szkoda mi czasu na pisanie, bo pisanie mnie relaksuje. Nie będę nic kasować ani zaczynać od zera, bo to miejsce jest częściem mnie i mojej historii.

  5. Dorota

    Jeżeli najlepiej wyrażasz siebie poprzez pisanie i bez tego czujesz, że nie jesteś sobą to Klub Otwartej Szuflady totalnie jest właśnie dla Ciebie.
    Uczestnictwo w klubie to możliwość na rozwinięcie skrzydeł pod okiem świetnej copywriterki, która z pisania i pisaniem żyje. Aleks Makulska to kobieta rakieta, która wkłada całe serce w to co robi, otwarcie dzieli się wiedzą, którą zdobywała przez lata pisania i doskonalenia warsztatu. Jestem przekonana, że po zakończeniu projektu będziesz pytać siebie dlaczego czas leci tak prędko :)
    To bezpieczna przestrzeń do dzielenia się swoimi wytworami oraz doświadczeniami z utalentowanymi, wrażliwymi osobami, które mają dokładnie taki sam cel jak Ty – rozwijać się, zmotywować się do regularnego tworzenia i ośmielić się pisać odważnie o tym co nam w duszy gra.
    Ten projekt naprawdę działa, dla mnie był receptą na twórczy zastój. Pomógł mi odzyskać wiarę w siebie, rozpalił iskrę do działania, pobudził kreatywność, w głowie huczało od pomysłów, a ręce paliły się do pisania.
    Dzięki pozyskanym narzędziom i konkretnym wskazówkom, tworzenie ciekawszych treści będzie dla mnie od dzisiaj łatwiejsze. Teraz już wiem jak mogę tchnąć więcej życia w swoje teksty.
    Kreatywne zadania pozwoliły mi lepiej poznać siebie, odnaleźć styl, w którym czuję się najlepiej i rozwinąć warsztat. Za każdym razem inspirowała mnie różnorodność i kreatywność w ujęciu tego samego tematu przez pozostałe uczestniczki.
    Szczery feedback ze strony Aleks i uczestniczek oraz możliwość dyskusji we wspierającej atmosferze były dla mnie nieocenione.

  6. Kama

    Szczerze i z serca polecam Klub Otwartej Szuflady.
    Zgłosiłam się, bo bardzo chciałam wrócić do pisania a nie wiedziałam jak się za to zabrać. Ciągle się blokowałam, przejmowałam opinią innych, myślałam, że nie mam nic do powiedzenia a Aleks sprawiła, że znowu uwierzyłam w siebie.
    To najlepsza prowadząca ever! Świetnie przygotowana merytorycznie, z ogromną wiedzą i powerem. Wulkan pozytywnej energii.
    Klub dał mi tyle wsparcia i konkretnej wiedzy, że znów zaczęłam pisać i nie chcę przestać! W tym klubie dzieje się magia!
    Jeśli tak jak ja czujesz potrzebę pisania i nie chcesz, żeby ta iskra w tobie zgasła, to ten Klub jest dla ciebie. Aleks doprawi ci takie skrzydła, że pofruniesz.

  7. Ewa

    Klub Otwartej Szuflady dał mi siłę by przetrwać bardzo trudny czas. Niezwykła energia Aleks, może przenosić góry. Kobieca solidarność i wsparcie, które cenię jako najwyższe dobro, jakie możemy sobie dać. Działo się. Świat zawirował. Historie, którymi dzieliły się uczestniczki przeniosły mnie niejednokrotnie do innego świata a czasem opowiedziały moją historię, której nie umiałam ubrać w słowa. Aleks dzieliła się swoją wiedzą, mogłyśmy z niej czerpać garściami. Jednak najwięcej mi dało jej wsparcie, zachęcanie do pisania i niestrudzona wiara. Aleks jesteś stworzona do tego. Cieszę się że to odnalazłaś, rozkręcasz energię, która porywa i pomaga odnaleźć swój głos a potem przelać go na papier. „Pisanie ma sprawiać frajdę! i o to chodzi dziewczyny”! Te słowa Aleks zostaną ze mną :)

  8. Marta

    Dzięki za te 5 tygodni.
    Dzięki za całe wsparcie.
    Dzięki za garść inspiracji.
    Dzięki za motywację i zaangażowanie.
    Twórczo i kreatywnie tak było… i myślę, że u wielu (albo u wszystkich uczestniczek) tak zostanie ❤.

  9. Magda

    Ponoć pisania można się nauczyć. Na pewno to prawda. Jednak potrzeba do tego ogromnej determinacji i dobrego nauczyciela. Takiego, który nie tyle pokaże Ci jak prawidłowo konstruować zdania, pisać poprawnie, czy budować pełne napięcia historie, ale takiego, który wleje w Ciebie wiarę w to, że POTRAFISZ. Doda Ci pisarskich skrzydeł i sprawi, że zapragniesz pisać więcej i więcej. Jeśli szukasz pierwszego kroku by przelać na papier swoje myśli, Klub Otwartej Szuflady jest dla Ciebie! „Pisz odważnie” – to moje ulubione zdanie wyniesione z bycia w klubie! Mam nadzieję, że uda mi się je wdrożyć w życie podczas spełniania swojego wielkiego pisarskiego marzenia.

  10. Monika

    Jeśli czujesz, że słowo to właśnie TO narzędzie, którym chcesz się wyrażać, ale nie zawsze wiesz jak albo się boisz – idź do Aleks. Jeśli chcesz się wzruszać średnio trzynaście razy na minutę i poznać osoby, w których przejrzysz się jak w lustrze – idź do Aleks. Jeśli potrzebujesz ujścia dla emocji albo chcesz nauczyć się czegoś nowego – idź do Aleks. A jeśli nie widzisz wyraźnego powodu – i tak idź do Aleks. Gwarantuję Ci, że go odkryjesz.

  11. Kasia

    K.O.Sz. ❤️ (bo tak zapisywałam najpiękniej jak mogłam w każdym moim kalendarzu) to nie miejsce
    dla sztywniaków liczących Ci przecinki, podkreślających na czerwono źle użyte sformułowania.
    K.O.Sz. to przestrzeń, czas a przede wszystkim armia z Aleks na czele, walcząca o to, abyś mogła
    usiąść i pisać co czujesz, pokazywać jak widzisz świat. Podczas całej drogi Aleks podpowiada co robić
    żeby pisać, jak to ułożyć, żeby chwytało za serce. Jak ożywić coś co wydawało Ci się totalnie martwe.
    To by było na tyle zwykłej, spotykanej na każdej stronie opinii.

    Co mi dał K.O.Sz.? Czym dla mnie był?

    Był terapią, podczas której każdy, nawet najmniejszy straszek i oporek przed pisaniem został
    pokonany. Dziesięć ostatnich lat ludzie wokół mnie próbowali mi wmówić, że nie powinnam zabierać
    głosu pisanego ze względu na brak zdolności, wtrącenia z gwary, nie chwytanie za serca. I tutaj
    pojawiła się cała armia dziewczyn, które skutecznie pokazały, że wcale tak nie jest. Słuchaj, zajęło im
    5 tygodni, żebym ruszyła w życiu z czymś, czego NIGDY nie planowałam! 5 tygodni!
    Gdybym miała wybrać jedno słowo opisujące kurs: autentyczny ❤️
    Ja tu zostaję, bo to najlepsze co ostatnio mogłam dla siebie zrobić.

    A Ty, odważysz się?

  12. Joanna

    Kiedy nie wiesz jak wyrazić emocje, kiedy szukasz swojej ścieżki, kiedy potrzebujesz motywacji do pisania – Klub Otwartej Szuflady jest dla Ciebie. Dzięki zadaniom, które postawiła przed nami Aleks zajrzałam w głąb siebie i znalazłam odpowiedź na pytanie o czym chcę pisać. Poznałam wiele inspirujących osób i postawiłam na wyrażanie emocji. Pod ręką mam zawsze notes i przelewam swoje myśli na papier, a następnie przekazuję je szerszemu gronu odbiorców. Ostatnie 5 tygodni to był wspaniały i inspirujący czas.

  13. Asia

    Jestem dumną absolwentką Klubu Otwartej Szuflady! To co działo się podczas 5 tygodni było magiczne! Aleks ma wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim pasję! Podczas tych spotkań odkrywałam pisanie na nowo, a od jakiegoś czasu było mi strasznie ciężko się odblokować i po prostu pisać! Dzięki Aleks i Otwartej Szufladzie przeżyłam wspaniałą przygodę, uwolniłam emocje, zapisywałam myśli i zwyczajnie dałam się porwać wenie. Z wytęsknieniem czekałam każdego live, dawki wiedzy, przykład ów i zadania, które z tygodnia na tydzień było coraz ciekawsze!

    Dlatego jeśli tkwisz w martwym punkcie, pisanie nie sprawia Ci frajdy i nie możesz ruszyć do przodu to to jest właśnie miejsce i czas, by rozpostrzeć skrzydła na nowo!

  14. Martyna

    Klub Otwartej Szuflady to miejsce magiczne. Zgłębisz w nim tajniki pisania, Aleks zdradzi ci, jak powstają świetne teksty, jak radzić sobie z krytyką, co czytać. Zada ci ćwiczenia, które pozwolą wprowadzić nowo zdobytą wiedzę w życie i zmobilizują do zapełnienia kartki w notesie. Oraz zmobilizują do zakupu samego notesu!

    Niesamowita energia panująca w Szufladzie potrafi połączyć grupę nieznanych sobie wcześniej kobiet, by jak w jakimś zaczarowanym świecie otworzyły się, wygrzebały z dna serca historie i wyciągnęły teksty z szuflady. Z miejsca, do którego nikt wcześniej nie miał dostępu. Możesz być pewna, że Szuflada zafunduje ci ogrom emocji. Będzie kupa śmiechu, ale zapewne będzie też gęsia skórka, a może nawet pojawią się łzy.

    Szuflada jest po prostu wyjątkowa. To trzeba przeżyć, więc wskakuj na pokład, jeśli tylko masz taką możlliwość. Nie pożałujesz.

  15. Aneta

    Kiedy przystępowałam do Klubu Otwartych Szuflad nie wiedziałam jeszcze, że tek krok otworzy mi zupełnie nowe drzwi. Mam takie swoje ulubione motto, że z każdego szkolenia, spotkania, rozmowy wystarczy, że wyniesiesz to jedno najcenniejsze zdanie, olśnienie, myśl. I tę „złotą strzałę” dostałam już podczas pierwszego LIVE w Klubie od Aleksandry. Że co prawda wszystko już było, ale nie opowiedziane przeze mnie. Że jeśli chcesz pisać to po prostu zacznij to robić. Że pisanie to nie złożone wielokrotnie zdania nafaszerowane trudnymi słowami. Że najpierw akt tworzenia, a potem korekta. Że moje pisanie to ja. Ten pierwszy LIVE rozkuł zupełnie moje bariery i ograniczenia i otworzył mnie na to, o czym marzę. Polecam serdecznie wszystkim chcącym się przełamać i tym, którzy chcą pracować we wspierającej i twórczej atmosferze grupy. To były przełomowe tygodnie. Czego efektem są moje pierwsze teksty. Jestem pisarzem:) Dzięki Aleks ❤️

  16. Ewa

    Najlepszy pomysł jaki miałam od lat. Super sprawa, bardzo pozytywna, inspirująca, babska.

  17. Olga (zweryfikowany)

    Jeśli lubisz pisać, ale po drodze zgubiłaś motywację, to Klub Otwartej Szuflady jest najlepszym, co możesz dla siebie zrobić. Aleks daje niesamowitego kopa energetycznego i uskrzydla. Cotygodniowe lajfy, podczas których dzieli się swoją ogromną wiedzą, są jak spotkania z najlepszą koleżanką przy kawie. To miejsce, gdzie możesz czuć się całkowicie bezpieczna, być w stu procentach sobą, pisać prosto z serca bez żadnych obaw, tutaj nikt Cię nie ocenie i nie daje rad, jak powinnaś żyć. W końcu, to miejsce, gdzie spotykają się niesamowite, zdolne i silne kobiety, które nawzajem się inspiruję. W Szufladzie dzieje się magia. <3

  18. Żaneta (zweryfikowany)

    Klub Otwartej Szuflady był dla mnie czymś naprawdę bardzo bardzo wyjątkowym! To nie jest zwykły kurs pisarski, to takie miejsce dzięki któremu otworzyłam swoją głowę a przede wszystkim serce ❤️ Aleks zaraża niesamowicie pozytywną energią, aż chce się działać dalej! To przestrzeń w której czułam się bezpieczna, wspaniale spędzony czas z poznanymi tam wspaniałymi i wyjątkowymi ludźmi❤️ To jest ten typ kursu, który po zakończeniu zakorzenia się w sercu i w głowie, dla mnie już na zawsze. Znalazłam tam cenne wskazówki, przełamałam bariery w głowie i otworzyłam serce jeszcze bardziej. Zapisanie się na ten kurs wrzucam do kolekcji „najlepiej podjęte decyzje”. No sztos po prostu, Aleks dziękuję Ci z całego serca za ten cudowny czas, za ciepło, za lawinę pozytywnej energii, kopy motywacji, za wszystko!!

  19. Agata (zweryfikowany)

    Zapisałam się do Klubu z wahaniem, a teraz wiem, że to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Od pierwszego lajfa Aleks dzieli się swoją wiedzą na temat pisania, ale przede wszystkim otwiera głowy i serca. Zdejmuje blokady, pomaga znaleźć kluczyki do zakurzonych kłódek, a przede wszystkim dodaje odwagi, żeby je otworzyć i zajrzeć wgłąb siebie. Zaczynasz rozumieć, że naprawdę możesz pisać, że przelewanie słów na papier i wyjmowanie ich z głowy jest ważne! Z każdym kolejnym zadaniem odważniej otwierasz swoją szufladę. Niesamowite są też komentarze i wsparcie od innych dziewczyn, relacje, jakie się tworzą w Klubie. To jest po prostu magia! Jakby Aleks miała tiarę przydziału i wiedziała, kogo do Klubu przyjąć ;) Chyba nigdy w życiu nie dostałam takiego wsparcia i pozytywnego kopa od innych kobiet <3 To było magiczne, inspirujące, oczyszczające 5 tygodni. Pełne emocji, śmiechu i wzruszeń.
    Cały kurs pod względem prowadzenia, zaangażowania, przygotowania zadań to jest po prostu cudo! Aleks daje w nim całą siebie i możesz z tego czerpać garściami.
    Konkretna i merytoryczna wiedza, którą zdobyłam, zostanie ze mną i na pewno będę ją wykorzystywać przy pisaniu kolejnych tekstów. Tak, będą kolejne. Dzięki Aleks :*
    Po Szufladzie nic już nie będzie takie samo. Inaczej będziesz patrzeć na pisanie i na świat. To jest najpiękniejsza zmiana, jaką mogłam przeżyć. Ogromnie się cieszę, że w takim gronie i z tak wspaniałą mentorką, która to wszystko wymyśliła i ogarnęła. Aleks – jesteś najlepsza! <3<3<3

  20. Magda (zweryfikowany)

    Aleks znam z psiego świata, kojarzyłam ją dzięki Lu i ich wspólnych podróżach. Zaczęłam obserwować na Instagramie i kiedy w lutym ogłosiła nabór do pierwszej edycji Klubu trafiła na moment, kiedy czułam się beznadziejnie. Pomyślałam sobie, że może spróbuję – niestety brakło już miejsc, wtedy poczułam, że następna edycja musi być moja ! I tak się stało – zapisałam się do Klubu, poznałam cudowne dziewczyny i ich twórczość. Sama powróciłam do pisania ! Uważam, że najlepszą rekomendacją jest stwierdzenie, że gdybym mogła zapisałabym się jeszcze raz, ale nie chcę zabierać innym ludziom możliwości uczestniczenia w Szufladzie ;) Klub daje ogrom wsparcia, pomocy i mobilizacji do pisania. Aleks- dziękuję, że zebrałaś w jednym miejscu tyle wspaniałych osób <3

  21. Karolina (zweryfikowany)

    Klub Otwartej Szuflady to cudowne miejsce! Pełne inspiracji, pozytywnej energii (Aleks zaraża swoim szerokim uśmiechem nie tylko na żywo!) i fantastycznych kobiet. Cieszę się bardzo, że się zdecydowałam na udział, bo bardzo potrzebowałam kreatywnego kopniaka i go dostałam, z nawiązką! Nie spodziewałam się, że klub wyciągnie ze mnie nowe pokłady kreatywności i pokaże, że potrafię pisać bardziej różnorodnie niż pisałam w ostatnich latach (chyba dałam się sama sobie zamknąć w konkretnej formie). Aleks, kochana, dzięki za otworzenie nowej, pełnej pomysłów szuflady w mojej głowie!

  22. Kasia (zweryfikowany)

    O Klubie Otwartej Szuflady dowiedziałam się od córki, która śledzi Instagram państwa Makulskich . I to właśnie córka namówiła mnie na ten kurs, ja byłam dość sceptycznie nastawiona. Jednak już po pierwszym live’ie z Alex wiedziałam , że trafiłam w dobre miejsce. Profesjonalizm Alex , a jednocześnie jej ciepło i bezpośredniość bardzo mnie ujęły . Poznałam tu wiele wspaniałych dziewczyn. A co najważniejsze kurs obudził we mnie głęboko uśpioną chęć pisania. I poczułam, że jestem wreszcie na właściwej drodze ! Serdecznie Wam polecam Klub, bo to miejsce magiczne!

  23. A Anna Zet (zweryfikowany)

    Jaka jest ‚Szuflada’? Nie łacno to rzec :)
    Wyobraź sobie, że dzielisz siebie na trzydzieści  kawałków i każdy z nich oddajesz w obce ręce.
    Boisz się? To normalne, ja też.
    Gdybym powiedziała Ci, że jest takie miejsce,
    w którym dzieje się magia, uwierzyłabyś?
    Nie szkodzi, ja też.
    Gdybym jednak znała kogoś, kto może Cię
    tam zabrać, podjęłabyś wyzwanie?
    Tak? To przygotuj się na cud.
    Jeśli podzielisz siebie na 30 kawałków i oddasz je w dobre ręce, co złego może się stać?
    Podzielisz upadek? Trzydzieści rąk wyciągnie się, żeby cię pochwycić.
    Podzielisz zwątpienie? Trzydzieści głosów zawiwatuje na Twoją cześć.
    Podzielisz radość? Trzydzieści serc będzie cieszyło się razem z Tobą.
    Niemożliwe? Wiem, ale byłam tam:)
    Nie powiem Ci jaka jest ‚Szuflada’,
    bo i tak nie uwierzysz, ale znam kogoś,
    kto może Cię tam zabrać…🖤🖤🖤

  24. Karolina

    To było niezwykłe przeżycie! Spłynęło na mnie morze pozytywnej energii i ogrom motywacji! A Alex jest zawsze tak radosna, że sam jej widok na live powodował, że moja paszcza się cieszyła! Jest moc, no i #samotofu <3 Dziękuję!

  25. Joanna Dark

    Klub Otwartej Szuflady to miejsce w Sieci inne niż wszystkie. To przestrzeń, w której uczestniczki są do granic zaangażowane w zadania, w poznanie siebie nawzajem i wspieranie w pisaniu. Aleks jest w tym wszystkim jak anioł stróż, który tchnie w to wszystko życie, inspiruje, daje wskazówki i wiatr w żagle. To niezwykle pozytywna osoba. Każde spotkanie live oznaczało uśmiech na twarzy od początku do końca. A do tego zawsze dużo notatek, które pomagają doskonalić się w pisaniu. Nieważne, czy dopiero odkrywasz w sobie chęć do pisania czy masz już całkiem dobry warsztat, ale być może boisz się wyjść do publiczności ze swoją twórczością – w Szufladzie znajdziesz miejsce dla siebie! Czas, który tu spędziłam był produktywny, fascynujący, pełen dobrej energii. A jako prawie poznanianka nie mogę nie wspomnieć, że cena dołączenia do Klubu jest śmieszna, biorąc pod uwagę, ile można z niego wyciągnąć dla siebie ;) Zdecydowanie polecam być tego częścią :)

  26. Beata (zweryfikowany)

    Klub Otwartej Szuflady pomógł mi pokonać strach przed publikowaniem, a wręcz sprawił, że teraz każda publikacja sprawia mi ogromną frajdę! W końcu po to są historie, aby się nimi dzielić i inspirować. Aleks daje z siebie 100% zaangażowania i wsparcia, a jej pasja jest wprost zaraźliwa :) Podczas tych 5 tygodni dzieje się magia! Regularnie piszesz, publikujesz autentyczne teksty i dyskutujesz o nich w przyjaznym środowisku.

  27. Eliza

    Bardzo polecam Klub Otwartej Szuflady, wszystkim osobom, które chociaż trochę lubią pisać, ale coś ich blokuje. Aleks zbiera super ludzi, buduje szczerą i bezpieczną przestrzeń, gdzie łatwo jest dzielić się swoją twórczością. Dla mnie, tych kilka tygodni to była fantastyczna przygoda, podczas której wreszcie odważyłam się wysłać w świat swoje teksty. Aleks udało się też odczarować moje przekonanie, że pisanie to jest czynność wyższa zarezerwowana dla tych prawdziwych pisarzy. Znalazłam w tym taką zwykłą radość i odblokowała mi się jakaś klapka w głowie. Teraz czuję, że już muszę pisać, bo samo myślenie tych rzeczy mi nie wystarcza :)

  28. GłupioMądra (Kasia) (zweryfikowany)

    Zastanawiasz się czy dołączyć do Klubu Otwartej Szuflady? Dołącz, odważ się. Co dał mi Klub Otwartej Szuflady?

    Był dla mnie rozbudzeniem iskry i pasji do pisania. W Klubie zrozumiałam, że nie chcę wkładać się w żadne ramy – pisanie ma być moje, ma być mną. Poczułam się też pisarką, po raz pierwszy.

    Klub dodał mi pewności siebie i uskrzydlił. Podczas klubu powstały 4 opublikowane teksty na blogu, 5 tekstów na naszej grupie licząc z tym listem, a więc 9 opublikowanych tekstów, 6 801 słów. A tylko dam znać, że powstały też teksty i zapiski w notesie. Więc dziewczyno, nie zastanawiaj się, dołącz!

    W Klubie poznałam swoich:) Dziewczyny, które tak jak ja mają notesy i piszą w nich, borykają się z podobnymi lękami, dzielą podobne marzenia. Fajnie wiedzieć, że ktoś ma tak jak ja i to, co ja czuję jest normalne :)

    Klub był też dla mnie dawką wiedzy – to był mój pierwszy klub/warsztat związany z pisaniem i otrzymałam tu sporą dawkę wiedzy. Spróbowałam form wcześniej nie spróbowanych i podszkoliłam swój warsztat pisarski.

    A przede wszystkim Klub był Inspiracją. Aleksandra i inne dziewczyny oraz ich historie dodały mi odwagi, aby śmielej sięgać po marzenia! I kto wie, może już niedługo świat ujrzy moja książka! 😊

  29. Kinga

    Klub Otwartej Szuflady to bez cienia wyolbrzymienia najlepsze co mi się przydarzyło w ostatnich miesiącach.
    Kto normalny zapisuje się do klubu pisarskiego w momencie kiedy na świecie wybucha nieznana jeszcze epidemia, gospodarka wali się na łeb na szyje, ja tracę pracę i nie wiem co będzie jutro, a co dopiero za 5 tygodni?
    No, na przykład ja. Zaryzykowałam i jestem tak ogromnie wdzięczna!
    Przekonało mnie jedno, jedyne, niepozorne zdanie: „wystarczy, że lubisz pisać”. A ja pisać lubię ogromnie! Noszę w sobie milion tematów, którymi chcę się podzielić ze światem i przemyśleń, które umiem logicznie wyłożyć wyłącznie na piśmie. Mówiąc – gubię się. Ale zawsze miałam mnóstwo silnych blokad. Odkładałam to pisanie najbardziej jak się tylko dało. Najczęściej z obawy przed wymyślonymi oczekiwaniami, które sama sobie wcześniej poustawiałam. Te wszystkie poradniki jak pisać blogi, jak robić SEO, że ma być praktycznie, że o miejscach, jejku jak mnie to zniechęcało. W Klubie Otwartej Szuflady zadziała się Magia. Ola, tydzień po tygodniu dekonstruowała te idiotyczne oczekiwania i wymagania. Jednocześnie wlewała w serce pewność do pisania, tak jak JA chcę, a nie jak ktoś inny sobie to wymyślił. Podsuwała także konkretne narzędzia i objaśniała jak do pisania podejść mądrze. Tak aby teksty żarły, ale nie mnie. Co więcej, Ola stworzyła ogromnie bezpieczną przestrzeń. Stres przed publikacją tekstu do oceny? Nie w tym klubie. Jak chcesz się rozpisać, to tylko tutaj. Ekstremalnie rzadko piszę oceny usług czy produktów, bo rzadko kiedy robią na mnie tak duże wrażenie. Minęły dwa miesiące odkąd ukończyłam KOS. Od tego czasu regularnie piszę i publikuję, nie boję się już tego, a notatki z live’ów Oli trzymam na wyciągnięcie ręki na biurku.
    Polecam najbardziej na świecie.

  30. Justyna (zweryfikowany)

    To był impuls! Gdy zobaczyłam info o Klubie Otwartej Szuflady, nie miałam wątpliwości, że chcę do niego dołączyć. Szuflada to miejsce niezwykłe! Babska, bezpieczna przestrzeń, w której znajdujesz wiele ciepła, energii, motywacji i inspiracji. Nie spodziewałam się, że spotkam w Szufladzie tak cudowne Dziewczyny – z Alex na czele! Oj warto dołączyć do Klubu, warto!

  31. Ewel (zweryfikowany)

    Musisz ją zobaczyć jak wchodzi cała na biało… i robi wielkie bam!
    Wykreowała swój świat, otworzyła drzwi do swojej Narnii i chcę Cię zaprosić. Nie ocenia, nie pyta, nie karci. Daje Ci puścić wodze fantazji, nie upycha Cię ciasno w ramy czy niewygodną szufladę, ona Cię z niej wyciąga. Taka jest Aleks!
    Otwierasz się przed zupełnie nieznanymi osobami, poruszasz czyjeś serce, rozśmieszasz kogoś, a ostatecznie zostawiasz kawałek siebie. To miejsce gdzie możesz być totalnie sobą, gdzie poczujesz wsparcie, gdzie nabierzesz pewności siebie. I najważniejsze możesz skonfrontować się ze sobą!
    Jeśli nie brak Ci odwagi zapisz się! Jeśli Ci jej brak zaryzykuj, zrób na przekór, przekrocz granicę, przejdź na drugą stronę lustra, a zobaczysz ze widok zapiera dech w piersi!!!

  32. Hania (zweryfikowany)

    Do Klubu Otwartej Szuflady Aleks zgłosiłam się, bo potrzebowałam powiewu świeżości, kopa do działania i inspiracji. I nie ma słów, które opisałyby jak się czuję po spotkaniach w Klubie. Prowadzę własny blog już wiele lat i piszę regularnie, co faktycznie sprawia, że wszystko staje się takie przewidywalne. Ale u Aleks nie było powiewu – to było tsunami świeżości!!! Nowe formy, ćwiczenia, świadomość, że ktoś za chwilę mój tekst przeczyta i skomentuje sprawiała, że ręce mi się trzęsły za każdym razem, gdy klikałam „publikuj”. Czułam się jak dziecko, które odkrywa świat i wszystko jest takie wow. :D W Klubie Aleks odkryłam nowe możliwości – przypomniałam sobie jak kiedyś pisałam, postawiłam na moje mocne strony, a także otwarcie przed sobą wreszcie przyznałam, że jestem okropną prokrastynatorką (i dlatego, Kochana Aleks, tę opinię dostajesz dopiero teraz, love :*). A jednocześnie ogarnęła mnie zupełnie nowa energia do działania i tworzę nowe rzeczy. Nie tylko związane z pisaniem, choć te – przede wszystkim. Pomysł na książkę wreszcie wychodzi z głowy na papier!
    I to wszystko pewnie nie byłoby możliwe gdzieś indziej, bo u Aleks niepowtarzalna jest jej energia i atmosfera, którą tworzy. Możecie zapisać się do każdego klubu pisarskiego czy na wszystkie warsztaty pisarskie świata, ale żaden z nich nie będzie miał tego, co Klub Aleks – jej samej. No i pozamiatane! :)

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *